Kiedy powiedziałaś sobie, że jesteś fajnym, wartościowym człowiekiem? Kiedy powiedziałaś do siebie, tak po prostu „lubię cię”? Zastanawiasz się czasem nad tym, jak siebie traktujesz? Czy jesteś dla siebie dobra? Może warto zastanowić się nad tym?
Kulturowo jesteśmy nauczeni, że powinnyśmy być skromni, nie wywyższać się, w ciszy pracować i nie mówić o swoich osiągnięciach. Czekać aby nasze osiągnięcia zauważyli inni. Czekać aż zostaniemy docenieni. Tylko czy to naprawdę jest dobre rozwiązanie? Szczerze mówiąc nie jestem tego pewna.
Jeżeli my sami siebie nie docenimy, to czemu inni mają nas doceniać?
Niestety tyle czasu nam wmawiano, że nie powinnyśmy chwalić siebie i swoich osiągnięć, że czasem mam wrażenie, że nie umiemy już dobrze o sobie mówić. Nawet przysłowie mówi nam, że „do dobrego wychowania należy skromne zachowanie”. Każde zdanie, które jest pozytywne i wymknie się nam, na nasz własny temat, uważamy za nonszalancję. Czy to jest normalne?
Obecnie bardzo często musimy uciekać się do szkolenia na rozwój osobisty, by nauczyć się dobrze mówić o sobie. Nie, to nie jest arogancja. To jest dbanie o siebie. Docenienie swojej ciężkiej pracy. Bierzemy udział w szkoleniach na rozwój osobisty, by nauczyć się czegoś, co było nam dane naturalnie, a my dzięki rozwojowi kulturowemu zatraciliśmy to całkowicie. Docenianie siebie uważamy, w najlepszym wypadku, za nietakt.
Szkolenia na rozwój osobisty, oprócz nauki doceniania siebie mają też wiele innych paneli tematycznych. Pomagają na nowo wskrzesić chęć do działania. Mając wrażenie, że nie jesteśmy doceniani, wydaje nam się, że nasza praca idzie na marne. Warsztaty uczą nas jak nauczyć się doceniać siebie, przestać martwić się tym, co inni o nas myślą i mówią, jak innych informować o tym co dzieje się w naszym sercu i głowie.
Wydaje się, że są to umiejętności oczywiste. Niestety w obecnej rzeczywistości zatraciliśmy to, co powinno być dla nas naturalne. Nie mając umiejętności wyrażania swoich uczuć, komunikowania swoich potrzeb jesteśmy sfrustrowanie. To natomiast jest najkrótsza droga do wypalenia zawodowego i depresji. Często jest tak, że rodzina sama z siebie nie jest w stanie zrozumieć naszych potrzeb. My, uznając takie rozmowy za wstydliwe, nie komunikujemy swoich oczekiwań. Taki impas powoduje niezrozumienie, a co za tym idzie złość i niezadowolenie.
Szkolenia na rozwój osobisty przypominają nam, że powinnyśmy troszczyć się o siebie. I jeszcze jedno. Osoby, które są w naszym życiu, obojętnie czy mówimy o życiu osobistym czy zawodowym, często nie rozumieją naszych potrzeb. Nie maja szansy ich zrozumieć, jeżeli nie powiemy jakie te potrzeby są. Szkolenia uczą nas przede wszystkim wyrażania siebie. Swoich potrzeb. Radzenia sobie z emocjami. Informowania wszystkich, czego od nich oczekujemy. Jakie są nasze potrzeby. Uczymy się asertywności. Wbrew temu co słyszymy od wielu osób asertywność to nie bezczelność i egoizm. To mówienie tego, co jest w naszym sercu, uczuciach. To, że ktoś jest asertywny nie znaczy, że nie liczy się z uczuciami innych. To tylko znaczy, że chce by liczono się z jego uczuciami. Asertywność nie jest równoznaczna z chamstwem, jak wielu z nas sądzi. Jest tożsama ze zdrowym poczuciem własnej wartości.
Mając poczucie własnej wartości nie boimy się mierzyć z wyzwaniami, nowymi zadaniami. Poznawanie wszystkiego, co nowe jest dla nas przygodą, a nie problemem, z którym musimy się zmierzyć. Zastanówmy się, jak traktujemy przygodę, która puka do naszych drzwi? Jak odnosimy się do problemu, który bez pukania, bez żadnego ostrzeżenia zagląda do naszego domu i burzy nasz spokój? Tak naprawdę, gdy przyjrzymy się temu wszystkiemu każde zadanie, które przed nami się pojawia możemy potraktować jak przygodę bądź jak problem. Wszystko zależy od nas. Naszej siły. Samopoczucia. I przed wszystkim od wiary jak dobrze umiemy sobie poradzić z wyzwaniem.
Szkoda, że na tyle zatraciliśmy instynkt samozachowawczy, że dbania o siebie i swoje interesy musimy uczyć się na szkoleniach na rozwój osobisty. Niestety cywilizacja nas do tego doprowadziła i jakoś musimy sobie radzić. W obecnym momencie takie szkolenia to najlepsze, co możemy sobie ofiarować. Uczymy się tego co zostało nam dane naturalnie, a my zabiliśmy to w sobie. Niestety, jeżeli nie ma innego wyjścia. Jeżeli nie umiemy przypomnieć sobie tego, co ofiarowała na natura musimy się tego nauczyć. Innego rozwiązania, na ten moment, nie ma. Musimy zaakceptować sytuację, w której się znajdujemy i jak najlepiej wykorzystać dla siebie.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here